Co pływa w wodzie smakowej?
Jedną z podstawowych, ważnych i zdrowych zasad żywieniowych jest picie wody: mineralnej/źródlanej/z kranu gazowanej lub niegazowanej, zależnie od upodobań, ale NIE SMAKOWEJ. Polecani dietetycy
Cukier - związek, który oprócz pustych kalorii nic do organizmu nie dostarcza. Przyczynia się za to do powstania nadwagi i otyłości, negatywnie wpływa na pracę trzustki, wątroby, nerek, niszczy błonę śluzową jelit. W 250ml smakowej wody znajdziemy 2 łyżeczki cukru, w butelce 1,5 litrowej nawet do 12 ŁYŻECZEK!
Syrop glukozowo - fruktozowy - związek otrzymywany ze skrobi kukurydzianej, tańszy od cukru (co jest istotne dla producentów). Ma związek z powstawaniem otyłości, ponieważ szybciej niż cukier przekształca się w tłuszcz. Zwiększa poziom cholesterolu we krwi, upośledza działanie układu immunologicznego.
Aspartam - sztuczny środek słodzący. Może prowadzić do cukrzycy, zaburzać system hormonalny, powodować bóle głowy, zmęczenie, problemy z koncentracją.
To jeszcze nie koniec listy związków występujących w wodach smakowych. Jej pozostałe "bogactwa" to:
Sorbinian potasu - substancja konserwująca E 202. Może powodować reakcje alergiczne i podrażnienia skóry.
Benzoesan sodu - substancja konserwująca E 211. Ma działanie drażniące śluzówkę żołądka. W połączeniu z witaminą C może tworzyć rakotwórczy benzen. Niektóre badania podają, że w połączeniu z barwnikami tj. żółcień chinolinowa (E 104), żółcień pomarańczowa (E 110) oraz czerwień koszenilowa (E 124) powoduje nadpobudliwość u dzieci.
Smak i zapach tych napojów powstaje dzięki substancjom aromatyzującym pochodzenia naturalnego lub też identycznymi z naturalnymi. W niektórych wodach występują soki owocowe. Ich ilości jednak są tak małe, że nie wpływają na cechy smakowe. W obliczu tego bogactwa składników, w które wody smakowe obfitują czy nie warto się jednak zaprzyjaźnić z najzwyklejszą w świecie wodą? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: zdecydowanie WARTO.
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy
Podobne artykuły
Czerwony jak...burak!
"Mój buraku, mój czerwony (...) ;) Czy wszyscy pamiętają z jakiego wiersza Jana Brzechwy pochodzi ten fragment tekstu? Oczywiście z dzieła poety " Na straganie" :) Jestem przekonana, że większość z nas uczyła się tego wierszyka na pamięć w czasach dzieciństwa, ja nawet brałam udział w przedstawieniu ale dana mi była inna rola niż naszego buraczanego przyjaciela :) Ile wiemy o buraku ? Myślę niewiele. Dodatkowo nie przepadamy za nim bo brudzi nam ręce i nie każdy lubi go przygotowywać a to błąd. Dlatego dziś pod lupę bierzemy buraka! :) Ciekawe, czy nasz tytułowy bohater się jeszcze bardziej zaczerwieni, jak napiszemy dziś krótką rozprawę na temat tego poważnego towarzysza ;)
Dynia - królowa jesieni
Krągła, pomarańczowa, piękna, słoneczna dynia ... wizytówka jesieni:) Właśnie wkraczamy w tę porę roku, pełną barw i kolorów, dlatego dziś tematem naszej rozprawy jest to zdrowe, bogate w wartości odżywcze warzywo. Przybliżymy nieco pękatą sylwetkę Pani Dyni i zachęcimy do bliższego poznania i smakowania tak pysznego, subtelnego smaku tej wdzięcznej kuli.
Przyjemność z chrupania czyli orzechy!
Pora na przekąskę, a Ty nie wiesz na co się zdecydować? Owoc, warzywo, wafle ryżowe, a może po prostu... orzechy ? Są wprawdzie kaloryczne, jednak nie należy zapominać o ich właściwościach prozdrowotnych. Jeśli będziemy spożywać je z umiarem, to z pewnością nie zaszkodzą naszej diecie a dostarczą naszemu organizmowi cennych witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych, które pozytywnie wpłyną na ochronę naszego serca.
Jakie orzechy wybrać? Wachlarz jest dość szeroki:)