5 ciekawostek o nasionach chia
Kilka tygodni temu o nasionach chia zrobiło się naprawdę głośno. Media obiegła informacja, że są one niebezpiecznie dla zdrowia. Wyjaśniamy! :) Polecani dietetycy
Aktualnie do momentu otrzymania zezwolenia nie można sprzedawać jogurtów i deserów zawierających szałwię hiszpańską. Warto zwrócić uwagę na to, że inspektorat nie podał ilości, które są szkodliwe, a jedynie takie, które są dozwolone. :)
Szałwię hiszpańską wykorzystywali już Aztekowie. Korzystali z jej licznych właściwości. Dlaczego warto znać i stosować nasiona chia?
1. Są bogate w błonnik, wspomagają układ odpornościowy i kostny, zwiększają poziom energii, poprawiają kondycję włosów, skóry i paznokci oraz przyspieszają metabolizm.
2. Świetnie nadają się do koktajli, puddingów, chleba, ciast czy sałatek.
3. Zapewniają długotrwałe poczucie sytości, podobnie jak siemię lniane.
4. Zalecane są nawet dla diabetyków, ponieważ spowalniają wchłanianie cukrów.
5. Mają wpływ na zdrowie kości, zębów oraz pomagają utrzymać odpowiednią masę, a także działają antybakteryjnie, dzięki zawartości wapnia, fosforu, witaminy A i cynku.
Podobne artykuły
Wiosennych diet czas :)
Wraz z lżejszą kuchnią czas na lżejszych nas - zmieniamy sposób żywienia, wprowadzamy wiosenne warzywa i owoce, gubimy kilogramy :) Oto propozycja:
Czerwony jak...burak!
"Mój buraku, mój czerwony (...) ;) Czy wszyscy pamiętają z jakiego wiersza Jana Brzechwy pochodzi ten fragment tekstu? Oczywiście z dzieła poety " Na straganie" :) Jestem przekonana, że większość z nas uczyła się tego wierszyka na pamięć w czasach dzieciństwa, ja nawet brałam udział w przedstawieniu ale dana mi była inna rola niż naszego buraczanego przyjaciela :) Ile wiemy o buraku ? Myślę niewiele. Dodatkowo nie przepadamy za nim bo brudzi nam ręce i nie każdy lubi go przygotowywać a to błąd. Dlatego dziś pod lupę bierzemy buraka! :) Ciekawe, czy nasz tytułowy bohater się jeszcze bardziej zaczerwieni, jak napiszemy dziś krótką rozprawę na temat tego poważnego towarzysza ;)
Dieta a wakacje all inclusive
Osoby dbające o szczupłą sylwetkę często obawiają się wyjazdów o charakterze all-inclusive, upatrując w nich zaprzepaszczenia wielomiesięcznych starań o niższą masę ciała. Czy słusznie?