Zmiana – daj sobie czas

Każda zmiana trwa. Bez względu na to czy jest to zmiana na lepsze, czy na gorsze i jakiego obszaru naszego życia dotyczy.


Każda zmiana ma etapy: zaprzeczenie, gniew, negocjacje, depresja, akceptacja. Te wszystkie okresy wymagają czasu. Nie jest to „ot tak, już i zrobione.” Zwykle trwa to minimum pół roku i nie jest to czas wypełniony tylko sukcesami. Zdarzają się porażki.

Dokładanie tak samo jest z odchudzaniem, czyli zmianami naszych nawyków żywieniowych. Często rozmawiamy o tym z naszymi Pacjentami w Gabinecie.

Pamiętaj to wszystko trwa!

Nie poddawaj się przy pierwszym czy drugim niepowodzeniu ! - to byłoby zbyt proste :)

Tak jak  zawsze tłumaczę wszystkim moim Pacjentom – należy podejść do tej zmiany zdroworozsądkowo. Raz jest lepiej, raz gorzej. Czasami potrzebne jest wprowadzenie modyfikacji w diecie, czasami dłuższa chwila czasu, żeby zobaczyć rezultaty. Nie można patrzeć zero – jedynkowo.

Jaki z tego wniosek? Czas zmienić podejście, zabrać się do pracy i nie denerwować tym, że nie będzie idealnie :).
Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Czy warto pić herbatę?

Czarna, czerwona, zielona i biała ? to cztery rodzaje herbat różniące się nie tylko kolorem, ale również smakiem, procesem produkcji i właściwościami. Wszystkie herbaty otrzymuje się z wiecznie zielonego krzewu z rodzaju Camelia.

Jak nie przytyć na wakacjach?

Wakacje to jak wiadomo ... czas wypoczynku, lenistwa i beztroskiego relaksu... I nieważne gdzie.. czy nad morzem, w górach czy na Mazurach. W Polsce czy za granicą. Ważne, że poznajemy nowe miejsca, ale także chcemy poznawać nowe smaki, niekoniecznie odmawiając sobie szeregu przyjemności :) Wszak nie po to są wakacje, urlopy i inne wyjazdy, by drastycznie realizować roczne plany dietetyczne. Zabrzmiało, jak zamknięcie miesiąca w firmie księgowej ;) Ale do rzeczy:) Jak pomóc sobie i zabezpieczyć się przed zbędnymi kilogramami po wakacjach? Poniżej "kodeks etyczny przetrwania wakacji bez zbędnych kilogramów":) Odpowiedź jest jedna - rozsądek a szczegóły poniżej:)

Co wchodzi w skład majowego trio?

Maj... z czym Wam się kojarzy ten miesiąc? Co pysznego można zjeść w maju .. a czekamy na to cały rok? :) Podpowiem Wam: rabarbar, truskawki i botwinę :) To jest właśnie smak maja, wprowadzający nas powoli w sezon letni. Dużo pyszności można przygotować z tych składników, pytanie jakie właściwości korzystnie wpływające na nasze zdrowie mają te dobrodziejstwa? Zatem sprawdzam!:)